Informacje



Jestem avatar Qbuss z miasta Tychy i nie lubię deszczu.
57297.50 km wszystkie kilometry
4297.14 km (7.50%) w terenie
87d 01h 58m czas na rowerze
26.78 km/h avg

Kategorie

Komunikacja miejska.138   Na góralu.496   Na szosie.586   Najciekawsze.7   Orbitrek.24   Serwis.23   Test.5   Towarzysko.5   Z rodzinką.3   Zawody.19  

button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl

Znajomi

Moja stajnia

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Qbuss.bikestats.pl

Archiwum

Tylnonapędówką po lodzie

Sobota, 16 stycznia 2010 | dodano:17.01.2010 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na góralu
  dziś wykręciłem:
25.38 km
16.00 km teren
01:38 h
15.54 km/h
0.00 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Co prawda mało mam czasu na jeżdżenie, ale wyjątkowo wygospodarowałem go trochę z nadzieją, że będzie to już początek sezonu, a nie jakiś pojedynczy wypad.
Trasa - standard na rozkręcenie się - obejmująca Żwaków, Gostyń, Wyry, w Wilkowyjach wjazd do lasu i do domu, zatem kierunek przeciwny do obieranego przeze mnie najczęściej.

Jechało się ciężko, w lesie niekiedy głębokie koleiny, na dnie których zalegał lód. Ale obyło się bez gleby.

Lędziny

Niedziela, 27 grudnia 2009 | dodano:27.12.2009 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na góralu
  dziś wykręciłem:
38.09 km
8.00 km teren
01:47 h
21.36 km/h
0.00 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Dziś nieco dalej - do Lędzin, głównie asfalt.

-10

Poniedziałek, 21 grudnia 2009 | dodano:21.12.2009 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na góralu
  dziś wykręciłem:
15.50 km
14.00 km teren
00:53 h
17.55 km/h
0.00 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
No, można powiedzieć że po jesiennej przerwie rozpocząłem nowy sezon. Temperatura -10, gdy się jedzie – znacznie zimniej. W zasadzie pokręciłem się tylko po okolicznych lasach w okolicy jeziora Paprocańskiego. Niestety jutro ma się ocieplić:(

Radostowice

Sobota, 21 listopada 2009 | dodano:23.11.2009 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na góralu
  dziś wykręciłem:
34.25 km
18.00 km teren
01:36 h
21.41 km/h
0.00 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Trasa taka sama jak w zeszłym miesiącu. Od kilku dni nie padało, a i tak było trochę błota.

Błotko

Piątek, 13 listopada 2009 | dodano:23.11.2009 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na góralu
  dziś wykręciłem:
21.45 km
8.00 km teren
00:59 h
21.81 km/h
0.00 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Tradycyjny jesienny „dołek rowerowy" w pełni (pogoda, nadmiar pracy i innych obowiązków), robię ze 2 - 4 króciótkie wypady na miesiąc, ale dobre i to. Dzisiaj w błocie, trzeba będzie dokładnie wyczyścić maszynę.

Po zmroku

Wtorek, 3 listopada 2009 | dodano:04.11.2009 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na góralu
  dziś wykręciłem:
21.44 km
12.00 km teren
01:02 h
20.75 km/h
0.00 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Pętleka po lesie pod osłoną zmroku

Las

Sobota, 31 października 2009 | dodano:31.10.2009 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na góralu
  dziś wykręciłem:
31.50 km
19.00 km teren
01:25 h
22.24 km/h
0.00 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Przejażdżka po lesie

Barwy jesieni

Niedziela, 25 października 2009 | dodano:27.10.2009 | linkuj | komentarze(2)
Kategoria Na góralu
  dziś wykręciłem:
43.81 km
20.00 km teren
01:51 h
23.68 km/h
0.00 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Jesienny wypad do Pszczyny. Pogoda dopisała.


Leśna droga © Qbuss



Staw © Qbuss



W barwach jesieni © Qbuss



Jesień © Qbuss

Powrót na siodełko

Środa, 21 października 2009 | dodano:21.10.2009 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na góralu
  dziś wykręciłem:
32.42 km
18.00 km teren
01:34 h
20.69 km/h
0.00 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
... po półmiesięcznej przerwie. Pętelka po lasach kobiórskich. Dziwna ta jesień, niby pogoda typowa jak na tę porę roku, a w lesie większość drzew jeszcze zielona. Wszędzie w lasach mokro. Nie lubię błota dlatego, że po powrocie trzeba sprzęt doprowadzić do czystości (siebie też), co jest czasochłonne. Ale mówi się "trudno" i jedzie się dalej...

Kurier:)

Środa, 7 października 2009 | dodano:08.10.2009 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na góralu
  dziś wykręciłem:
38.89 km
0.00 km teren
01:26 h
27.13 km/h
0.00 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Na Wolę, zawieźć Bardzo Ważne Dokumenty. Nie chciałem się paplać w błocie, więc nie jechałem lasem tylko cały czas asfaltem. Zapierniczałem jak głupi i mam rekord prędkości średniej na wycieczkę – ponad 27 km/h. Ale w Bojszowach wyprzedził mnie "dziadek" na szosówce i konsekwentnie się oddalał. Taki to musi mieć formę...