Informacje



Jestem avatar Qbuss z miasta Tychy i nie lubię deszczu.
57297.50 km wszystkie kilometry
4297.14 km (7.50%) w terenie
87d 01h 58m czas na rowerze
26.78 km/h avg

Kategorie

Komunikacja miejska.138   Na góralu.496   Na szosie.586   Najciekawsze.7   Orbitrek.24   Serwis.23   Test.5   Towarzysko.5   Z rodzinką.3   Zawody.19  

button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl

Znajomi

Moja stajnia

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Qbuss.bikestats.pl

Archiwum

Brzeszcze, Rajsko

Piątek, 10 października 2014 | dodano:10.10.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na szosie
  dziś wykręciłem:
64.49 km
0.00 km teren
02:07 h
30.47 km/h
48.29 vmax
*C
173 HR max( 86%)
138 HR avg( 69%)
m 1134 kcal
Z Adamami i Darkiem. Kurcze, ale ciepły październik. Jechałem w krótkich spodenkach i koszulce.

Runda Wola

Środa, 8 października 2014 | dodano:09.10.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na szosie
  dziś wykręciłem:
73.86 km
0.00 km teren
02:35 h
28.59 km/h
54.47 vmax
*C
167 HR max( 83%)
134 HR avg( 67%)
m 1297 kcal
Z Adamem, pełen luz. Dopisuję łącznie z ok. 30 km z wczoraj, bo nie skasowałem licznika.

Ustawka

Niedziela, 5 października 2014 | dodano:07.10.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na szosie
  dziś wykręciłem:
81.66 km
0.00 km teren
02:49 h
28.99 km/h
46.55 vmax
*C
178 HR max( 89%)
133 HR avg( 66%)
m 1428 kcal
Orzesze, Suszec, Pszczyna, Miedźna. Tempo wręcz usypiająco wolne, ale ja miałem trochę zrywów, bo kręciłem filmiki i strzelałem fotki na naszą stronę, musiałem więc wiele razy objeżdżać grupę. Z ciekawostek to na ostatnim ujęciu nagrał się mały wypadek, bo jeden przyhamował i ten jadący za nim (na nowiutkim rowerze) na niego wpadł. Kłaniają się zasady jazdy w grupie, a mi tym spieprzyli dobre ujęcie.

Brzeszcze

Sobota, 4 października 2014 | dodano:04.10.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na szosie
  dziś wykręciłem:
56.39 km
0.00 km teren
01:59 h
28.43 km/h
51.57 vmax
*C
167 HR max( 83%)
128 HR avg( 64%)
m 951 kcal
Z Adamami i Ryśkiem, pełna rekreacja:)

Teren!

Czwartek, 2 października 2014 | dodano:04.10.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na góralu
  dziś wykręciłem:
31.27 km
12.00 km teren
01:19 h
23.75 km/h
36.90 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
W teren dla relaksu — dla odmiany. Głównie las za Świerczyńcem.

Nie pamiętam...

Wtorek, 30 września 2014 | dodano:03.10.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na szosie
  dziś wykręciłem:
47.32 km
0.00 km teren
01:37 h
29.27 km/h
48.87 vmax
*C
165 HR max( 82%)
137 HR avg( 68%)
m 857 kcal
Wpis za jazdę sprzed kilku dni, nie pamiętam dokąd :)

Ustawka

Niedziela, 28 września 2014 | dodano:30.09.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na szosie
  dziś wykręciłem:
97.06 km
0.00 km teren
02:57 h
32.90 km/h
51.57 vmax
*C
176 HR max( 88%)
143 HR avg( 71%)
m kcal
Kozy małe.

Z Krzyśkiem

Sobota, 27 września 2014 | dodano:27.09.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na szosie
  dziś wykręciłem:
74.74 km
0.00 km teren
02:28 h
30.30 km/h
46.36 vmax
*C
174 HR max( 87%)
140 HR avg( 70%)
m 1361 kcal
Umówiliśmy się w Jedlinie. Później razem do Oświęcimia przez Harmęże, dalej Chełmek, Lędziny, Bieruń Stary, Świerczyniec, skąd każdy pojechał w swoją stronę. Trochę za mocno było, ale ciężko się upilnować, by nie podkręcać tempa. Dystans też w sumie większy, niż planowałem, ale tak fajnie się jechało...

Bieruń Stary, Jedlina

Wtorek, 23 września 2014 | dodano:27.09.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na szosie
  dziś wykręciłem:
42.87 km
0.00 km teren
01:28 h
29.23 km/h
47.90 vmax
*C
165 HR max( 82%)
133 HR avg( 66%)
m 739 kcal
Krótko, bo pizgało okrutnie, a wziąłem krótkie spodenki.

RM Rajcza Tour

Sobota, 20 września 2014 | dodano:22.09.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na szosie, Zawody
  dziś wykręciłem:
103.77 km
0.00 km teren
03:33 h
29.23 km/h
68.57 vmax
*C
179 HR max( 89%)
154 HR avg( 77%)
1800 m 2232 kcal
Ach...Rajcza Tour. Pożegnanie sezonu, ostatni start i ostatni raz w górach w tym roku.


Pobudka 5:15, szybkie śniadanie, kawka i jadę spotkać się z Adamami. Wyjeżdżamy z Tychów razem, w Rajczy jesteśmy przed 8, jeszcze jest pusto. Po drodze padało i to dość mocno, jest mokro. Odbieramy numery, ale oba Adamy uznają, że nie będą startować, mimo że pogoda się poprawia, miejscami widać niebo... ja w każdym razie jadę! W międzyczasie przyjechał Grzegorz, ale on nie przemówił im do rozsądku. Trudno.


Szczerze to nie czułem, że jechałem w wyścigu. Moim celem był sam start i spokojne przejechanie trasy. Nie miałem ochoty na ściganie, zresztą w ogóle nie przygotowywałem się do „Rajczy”, pojechałem „z marszu”, po prostu — żeby zakończyć sezon jakąś imprezą kolarską. Mimo to sam się zdziwiłem, jak szybko zaczął się 2. podjazd pod przełęcz Glinka (Ujsolską), te ok. 90 km minęło nawet nie wiem kiedy. Tylko podjazd pod metę dłużył się, ale jako że podjazdy to moja specjalność, udaje mi się wyprzedzić całkiem sporo zawodników, mimo że jadę dość spokojnie. Przed metą jeszcze tylko staję na pedałach, żeby wyglądać bardziej profesjonalnie na zdjęciu i voila!

Podjazd pod przełęcz Glinka © Barbara Dominiak
Podjazd pod przełęcz Glinka © Barbara Dominiak



Ostatecznie miejsce 90./164 i 32. w kategorii, nawet nieźle jak na raczej luzacką jazdę. Podany tu czas obejmuje zjazd z przełęczy do centrum Rajczy, więc średnia trochę zawyżona. Podsumowując — opłaciło się startować, dobre zakończenie sezonu. Teraz... już tylko roztrenowanie, a od listopada treningi pod nowy sezon!