Informacje



Jestem avatar Qbuss z miasta Tychy i nie lubię deszczu.
57297.50 km wszystkie kilometry
4297.14 km (7.50%) w terenie
87d 01h 58m czas na rowerze
26.78 km/h avg

Kategorie

Komunikacja miejska.138   Na góralu.496   Na szosie.586   Najciekawsze.7   Orbitrek.24   Serwis.23   Test.5   Towarzysko.5   Z rodzinką.3   Zawody.19  

button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl

Znajomi

Moja stajnia

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Qbuss.bikestats.pl

Archiwum

Lasy...

Poniedziałek, 26 maja 2014 | dodano:27.05.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na góralu
  dziś wykręciłem:
37.29 km
11.50 km teren
01:34 h
23.80 km/h
45.90 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Regeneracja, nietypowo - na góralu. Mąkołowiec, a gdy znudziło mi się błoto pojechałem asfaltem do Mikołowa i powrót przez lasy żwakowskie do dom.


Myślałem, że wyskoczenie dziś w las będzie dobrą alternatywą. Ale cholera po prostu przestałem lubić jazdę na góralu: wkurza mnie szeroka kierownica, każdy podjazd pokonuje się koszmarnie wolno, w ogóle jeździ się jakoś powoli i ciężko, a kręcąc na młynku czuję się jak idiota. To kwestia przyzwyczajenia, ale na szosie jest mi po prostu wygodniej.

Ustawka

Niedziela, 25 maja 2014 | dodano:25.05.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na szosie
  dziś wykręciłem:
97.75 km
0.00 km teren
03:03 h
32.05 km/h
54.86 vmax
*C
176 HR max( 88%)
144 HR avg( 72%)
m 1741 kcal
Ustawka Kozy „duże”.


http://www.bikemap.net/route/1826049


Wyjazd o 9:05 (ja się spóźniłem:P), tylko 6 osób. Reszta rano spasowała i pojechała o 10, nie wiem czemu, pogoda do jazdy była bardzo dobra, a że przez pierwsze 2 godziny słonko było za chmurami... kurde jak ma być na 9:00 to na 9:00. Tak samo dzień wcześniej wielkie układanie trasy... 140 km, podjazdy w Wielkiej Puszczy, specjalnie zarezerwowałem sobie 5 godzin na długi, górski trening... a wyszło jak zwykle, nawet sety nie ma :(


Pierwsza połowa trasy niemrawa, nawet moje depnięcia pod hopki nie spotykały się z reakcją i dopiero na powrocie z górki jakoś poszło i już ładnie jechaliśmy na zmiany z prędkością rzadko spadającą poniżej 40 km/h. Średnia do rozjazdu wyszła 33,1 km/h, a byłoby znacznie szybciej gdyby nie ta spokojna część. Generalnie dość udany trening, mimo że pozostał dystansowy niedosyt.

Brzeszcze

Piątek, 23 maja 2014 | dodano:23.05.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na szosie, Serwis
  dziś wykręciłem:
61.70 km
0.00 km teren
01:58 h
31.37 km/h
51.57 vmax
*C
166 HR max( 83%)
149 HR avg( 74%)
m 1175 kcal
Świerczyniec, Brzeszcze, Zasole, Skidzin, Brzeszcze, Jedlina.


Wytrzymałość. Wysokie tętno dziś miałem, przynajmniej przez jakąś połowę trasy - ok 30 km/h i już ponad 150 bpm. Później było nieco lepiej.


Wymieniłem łańcuch w Focusie po 2500 km.

Górka Doktora

Środa, 21 maja 2014 | dodano:21.05.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na szosie
  dziś wykręciłem:
49.70 km
0.00 km teren
01:49 h
27.36 km/h
60.07 vmax
*C
172 HR max( 86%)
127 HR avg( 63%)
m 825 kcal
Z Adamami i Markiem. Niby miała być dziś pauza, ale pogoda ładna i koledzy wyciągali... 


3 rundki jak poniżej + dojazd i powrót, wyszło 50 km. 


http://www.bikemap.net/route/2276489

Wytrzymałość

Wtorek, 20 maja 2014 | dodano:20.05.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na szosie
  dziś wykręciłem:
61.22 km
0.00 km teren
01:54 h
32.22 km/h
49.64 vmax
*C
167 HR max( 83%)
150 HR avg( 75%)
m 1128 kcal
Widać, jak pogoda wpływa na samopoczucie. Wreszcie idealnie - słonecznie, ciepło i bezwietrznie - a to ostatnio rzadkość. Bardzo udany trening, korba sama się kręciła:) Dziś wytrzymałość na rundach Bojszowskich, miałem tylko 2 godziny więc skróciłem rozgrzewkę i rozjazd. 

Wola

Poniedziałek, 19 maja 2014 | dodano:20.05.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na szosie
  dziś wykręciłem:
38.83 km
0.00 km teren
01:18 h
29.87 km/h
40.76 vmax
*C
162 HR max( 81%)
132 HR avg( 66%)
m 646 kcal
Z Adamami, bardzo spokojnie i króciutko.

Ustawka

Niedziela, 18 maja 2014 | dodano:18.05.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na szosie
  dziś wykręciłem:
93.09 km
0.00 km teren
02:56 h
31.74 km/h
63.75 vmax
*C
179 HR max( 89%)
146 HR avg( 73%)
m 1717 kcal
No i jednak zrezygnowałem z wczorajszego wyścigu. I nie żałuję, bo szkoda sprzętu na takie warunki. Jedyny efekt uboczny był taki, że dziś miałem ogromną nadwyżkę energii. Trenowałem pod Równicę, której nie pojechałem, i musiałem choć trochę jej spożytkować. Na ustawce łącznie tylko 4 osoby, ja, 2 Adamów i przypadkowo nowy kolega-szosowiec się podłączył pod nas. Trasa - Płaza. Ciągnąłem prawie cały czas i kilkukrotnie urywałem się, ale jechaliśmy bardziej towarzysko, więc zawsze czekałem na resztę. Gdybym jechał sam pewnie pojechałbym ostrzej. 


Dziś już wszystko zaczyna wysychać, ale w lasach drogi jeszcze wilgotne. Niesamowita duchota po tych deszczach, ciężko się podjeżdżało.


Z dobrych wieści - wybudowali wreszcie nowy most na Przemszy, więc nie ma już obaw o jakość trasy:)


http://www.bikemap.net/route/2606445

Orbitrek

Piątek, 16 maja 2014 | dodano:18.05.2014 | linkuj | komentarze(0)
  dziś wykręciłem:
0.00 km
0.00 km teren
00:40 h
0.00 km/h
0.00 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Orbitrek, bo cały czas leje. Spokojnie + trochę „przepalenia”. Jak jutro tak będzie napierniczać wodą z nieba to jednak odpuszczę Równicę.

Godzinka

Środa, 14 maja 2014 | dodano:14.05.2014 | linkuj | komentarze(0)
  dziś wykręciłem:
29.86 km
1.00 km teren
01:12 h
24.88 km/h
41.40 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Trening godzinny. Na Centurionie, bo kropiło i w ogóle było mokro. Ale za to bezwietrznie. Tlen, a do tego trzy króciutkie interwały w schemacie jak poprzednio. Heh, interwały na góralu... ile energii marnuje uginanie się amortyzatora przy ponad 40 km/h:)


Jutro przerwa.

Krótki z interwałami

Wtorek, 13 maja 2014 | dodano:13.05.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na szosie
  dziś wykręciłem:
40.03 km
0.00 km teren
01:21 h
29.65 km/h
0.00 vmax
*C
177 HR max( 88%)
135 HR avg( 67%)
m kcal
Jedlina. Głównie tlen + 4 krótkie interwały (1:30/3:00).


Naturalnie dzień bez napierdalania wiatrem po ryju jest dniem straconym. Czuję się jak na wakacjach w Gdańsku.