Informacje



Jestem avatar Qbuss z miasta Tychy i nie lubię deszczu.
57297.50 km wszystkie kilometry
4297.14 km (7.50%) w terenie
87d 01h 58m czas na rowerze
26.78 km/h avg

Kategorie

Komunikacja miejska.138   Na góralu.496   Na szosie.586   Najciekawsze.7   Orbitrek.24   Serwis.23   Test.5   Towarzysko.5   Z rodzinką.3   Zawody.19  

button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl

Znajomi

Moja stajnia

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Qbuss.bikestats.pl

Archiwum

Orbitrek

Niedziela, 26 stycznia 2014 | dodano:26.01.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Orbitrek
  dziś wykręciłem:
0.00 km
0.00 km teren
01:30 h
0.00 km/h
0.00 vmax
*C
162 HR max( 81%)
143 HR avg( 71%)
m kcal
15 minut + 70 minut + 5  minut. Opieprzałem się trochę w tym tygodniu.

Orbitrek

Środa, 22 stycznia 2014 | dodano:22.01.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Orbitrek
  dziś wykręciłem:
0.00 km
0.00 km teren
01:30 h
0.00 km/h
0.00 vmax
*C
168 HR max( 84%)
144 HR avg( 72%)
m kcal
15 minut rozgrzewki + 70 minut treningu zasadniczego + 5 minut uspokojenia.


Jedyna zaleta kręcenia w domu jest taka, że nie trzeba się ubierać w kilka warstw na mróz... fe, ale śmierdzę.


1058 kcal wyszło, nieźle całkiem.

Pętla Wola

Niedziela, 19 stycznia 2014 | dodano:19.01.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na szosie
  dziś wykręciłem:
44.28 km
0.00 km teren
01:41 h
26.30 km/h
42.60 vmax
*C
171 HR max( 85%)
144 HR avg( 72%)
m kcal
Znów Wola przez Jedlinę, to już się robi nudne:) 

Wiał zimny wiatr. Raczej sucho, miejscami troszkę wilgotno.

Wyjątkowo łaskawa dla szosowców tegoroczna zima:)

Pętla Wola

Piątek, 17 stycznia 2014 | dodano:17.01.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na szosie
  dziś wykręciłem:
55.04 km
0.00 km teren
02:01 h
27.29 km/h
51.60 vmax
*C
171 HR max( 85%)
148 HR avg( 74%)
m kcal
Wyzdrowiałem, żona wróciła, dziecko w przedszkolu, ładna pogoda i chwila czasu — odkurzyłem szosówkę i na trening.

Ojoj, ciężko po tygodniowej przerwie. Nogi bolą jak pieron. A może to przez to, że wczoraj za bardzo przypakowałem na siłowni. Albo jednak jeszcze nie wyzdrowiałem. Oby nie.

Chełmeczki + jazda po bieruńsku

Piątek, 10 stycznia 2014 | dodano:10.01.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na góralu
  dziś wykręciłem:
40.87 km
4.00 km teren
01:40 h
24.52 km/h
37.40 vmax
*C
175 HR max( 87%)
142 HR avg( 71%)
m kcal
Bardziej krajoznawczo niż treningowo — wreszcie pojechałem na górę Chełmeczki. Wcześniej jednak rozgrzewka po wyludnionym parku paprocańskim. Nie było to dziwne, bo wiatr skutecznie zniechęcał dziś do spacerów. Poza tym o 14 normalni ludzie siedzą w robocie. 



Wyludniony park paprocański
Wyludniony park paprocański © Qbuss


Pokręciłem się też w okolicy ERGu, ale eksplorację tamtejszych terenów zostawię sobie na następny raz.


Chełmeczki
Chełmeczki © Qbuss


Na koniec perełka — wynalazek w ciągu nowo wyremontowanej ulicy Bojszowskiej. Teren zabudowany, znikomy ruch, ale ciąg pieszo-rowerowy musi być. Niech ktoś mi powie, gdzie ma się zmieścić pieszy z rowerzystą. To zresztą typowe m. in. dla  Bojszów, Świerczyńca i podobnych wsi. W Bieruniu jest pełno takiego gówna, tylko 1 DDR jest przyzwoicie zrobiony (Bieruń Stary-Nowy).


Komunikacja po bieruńsku
Komunikacja po bieruńsku © Qbuss


Drodzy urzędnicy bieruńscy, czasy gdy ludzie spierdalają ze strachem przed samochodami już minęły. Nie warto stawiać takich bubli.
Ech, przypomina mi się skecz Monty Pythona z patafianami.

Bieruń Stary Express

Poniedziałek, 6 stycznia 2014 | dodano:06.01.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na góralu
  dziś wykręciłem:
31.52 km
0.00 km teren
01:12 h
26.27 km/h
41.80 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Oto podręcznikowy przykład jak nie należy jeździć w sezonie przygotowawczym. Miałem dokładnie godzinę i 20 minut na zebranie się i trening. Pojechałem do Bierunia w odpowiednim tempie, ale na powrocie okazało się, że chyba zrobiłem ciut za dużą pętlę i nie zdążę. Zdążyłem, ale zapierdalałem, że hej... w sumie dobrze, że nie wziąłem pulsometru, bo bym się przestraszył.


Poza tym upał - co najmniej 10 stopni, słońce... dużo rowerzystów i jeszcze więcej biegaczy. Spotkałem Bogdana i później Grzegorza, ale nie miałem niestety czasu na pogawędkę. Skoro mamy 6 stycznia, a na zimę się nie zapowiada, to albo jej w zasadzie nie będzie albo... nieee, nie będzie. Oby.



Wyry, Łaziska Średnie

Sobota, 4 stycznia 2014 | dodano:04.01.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na góralu
  dziś wykręciłem:
45.46 km
0.00 km teren
01:46 h
25.73 km/h
47.90 vmax
*C
179 HR max( 89%)
144 HR avg( 72%)
m kcal
Szaro i cały czas za mokro na szosę, choć ciepło. Dla odmiany pojechałem na zachód: Wilkowyje, Wyry, później z ciekawości skręciłem w nieznaną mi dotąd drogę i dojechałem do opuszczonego dworca PKP w Łaziskach Średnich. Zawróciłem i mniej więcej taką samą drogą dojechałem do domu. Na podjazdach trochę za ostro.


Witamy nowy rok

Czwartek, 2 stycznia 2014 | dodano:02.01.2014 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na góralu
  dziś wykręciłem:
34.98 km
1.50 km teren
01:26 h
24.40 km/h
38.60 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Bieruń Stary po ciemku. 


Muszę o tym wreszcie napisać. Jak ja kurwa nienawidzę świateł na skrzyżowaniu Sikorskiego (dwujezdniowa aleja) z Tołstoja (wąska uliczka osiedlowa). Dlaczego jeśli samochody na Sikorskiego mają zielone (domyślnie, Tołstoja ma cały czas czerwone, chyba że coś akurat jedzie) to ja jadąc DDRem równolegle do niej mam stale czerwone?!? Muszę kurna zatrzymać się i nacisnąć przycisk. Czy aby na pewno ktoś to przemyślał? 


Znaczy i tak to zlewam i jadę na czerwonym, ale wiecie, tak nie wolno...



Bieruń Stary + pożegnanie roku 2013

Poniedziałek, 30 grudnia 2013 | dodano:30.12.2013 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na góralu
  dziś wykręciłem:
35.33 km
2.50 km teren
01:26 h
24.65 km/h
39.50 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal

Niniejszą krótką wycieczką żegnam rok 2013. Udany rok. Wykręciłem ponad 8000 km, kupiłem pulsometr i wreszcie zacząłem trenować tak, jak trenować się powinno. Zebraliśmy się z kolegami i utworzyliśmy grupę kolarską w Tychach. Treningi na nowy sezon już idą pełną parą.

Jednak wystartowałem tylko w 2 zawodach i choć przejechałem je dobrze jak na swoją dotychczasową kondycję, to zdecydowanie zbyt mała liczba startów. Na ten rok jednak planuję poprawę w tym zakresie, choć czas to zweryfikuje...

Jak się uda, startuję z kolejnym treningiem 1 stycznia — jutro siłownia:)


Znów Wola

Sobota, 28 grudnia 2013 | dodano:28.12.2013 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria Na szosie
  dziś wykręciłem:
54.18 km
0.00 km teren
01:56 h
28.02 km/h
45.50 vmax
*C
170 HR max( 85%)
142 HR avg( 71%)
m kcal

Wpierw do Bierunia Starego, później chciałem jechać do Lędzin, ale przypomniałem sobie, że na Goławcu kładą kanalizację. Pojechałem więc standardowo na Wolę.